Uchwała
Zarządu TMMB
 z dnia 18 września 2014 roku



Ponieważ w bydgoskich mediach w ostatnim czasie ukazywały się informacje na temat popierania kandydatów na prezydenta i radnych w Bydgoszczy przez TMMB informujemy, co następuje:    
O fakcie poparcia  Piotra Cyprysa  z  Metropolii Bydgoskiej na  kandydata na prezydenta Bydgoszczy dowiedzieliśmy się z prasy. Nasze zaskoczenie było tym większe, że w tej kwestii nikt nas nie pytał o  zdanie.   Dodajmy, że jesteśmy stowarzyszeniem apolitycznym i nie popieraliśmy  i nie będziemy popierać  żadnego kandydata na prezydenta.

 

Zarząd TMMB

 

W czwartek

„Bydgoszcz za zamkniętymi drzwiami”

 

„Jak dawniej wesoło bywało?”  Czy Brda Młynówka miała być zasypana? 

Klub Tkaniny „Anna” z Zielonej Góry. Fontanna „Potop” w pełnej krasie 

Już w najbliższy czwartek 11 września kolejna wycieczka w cyklu „Bydgoszcz za zamkniętymi drzwiami” organizowana przez Towarzystwo Miłośników Miasta Bydgoszczy we współpracy z Urzędem Miasta. Odbędzie się ona w pierwszym dniu X ogólnopolskiego, jubileuszowego Kongresu Stowarzyszeń Regionalnych przewidzianego w dniach 11-13 września br.

W programie wiele atrakcji. I tak 11 września zapraszamy na Spektakl „Jak dawniej wesoło bywało”       w wykonaniu  Zespołu Folklorystycznego  „Lubominianki” pod kierunkiem  Marianny Dzięgielewskiej z gminy Boniewo pow. Włocławek. Jest to przepiękne, wzruszające widowisko pokazujące jak  dawnymi laty  ludzie żyli, bawili się i spotykali, a jak jest dziś.

Następnie udamy się na Wyspę Młyńską, gdzie usłyszymy o zaskakujących dziejach tego uroczego zakątka Bydgoszczy. Jednocześnie nastąpi odsłonięcie  tablicy z nazwą nabrzeże Towarzystwa Miłośników Miasta Bydgoszczy. Dotyczy to części nabrzeża Brdy Młynówki na odcinku od ul.  Ku Młynom” do  mostów „Solidarności”. Jest to hołd składany Towarzystwu, które ma najstarszy w kraju rodowód sięgający 1832 roku, jak też bohaterskiej śmierci wielu  jego działaczy.

Z wyspy Młyńskiej idziemy na Stary Rynek do Galerii Sztuki Ludowej i Nieprofesjonalnej Kujawsko-Pomorskiego Centrum  Kultury  w Bydgoszczy, na Starym Rynku 18, gdzie p.  kierownik Katarzyna Wolska zaprezentuje  przepiękne gobeliny  z Klubu Tkaniny Artystycznej „Anna” z Zielonej Góry. Tego typu ekspozycja należy do rzadkości, a jej piękno  budzi zachwyt zwiedzających. Na koniec mgr Krzysztof Bartowski kierownik Pracowni Dokumentacji Popularyzacji Zabytków  i Dziedzictwa Narodowego Kujawsko-Pomorskiego Centrum Kultury przedstawi Fontannę „Potop” na pl. Wolności, po rekonstrukcji, w pełnej krasie.

Zbiórka chętnych o godz. 10.00 przed nowym gmachem  Biblioteki Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego przy ul. K. Szymanowskiego 3. (wejście główne). Ze względu na ograniczoną liczbę miejsc obowiązują zapisy, od dziś do środy włącznie, w godzinach  9.00-15.00: osobiste w siedzibie TMMB przy ul. jezuickiej 4, telefoniczne: 52-322-51-96, lub e-mailem: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. 

 

Zapraszamy

 

 

 

 

Bydgoszcz za zamkniętymi drzwiami

Migi, Su i fotele pilotów – bez tajemnic

Szlakiem „białych ułanów”

 Jak leczyć sen z bezdechem?

Nad śluzą workową w Roku Kanału Bydgoskiego

 

Przed nami kolejna wycieczka w cyklu „Bydgoszcz za zamkniętymi drzwiami” organizowana przez Towarzystwo Miłośników Miasta Bydgoszczy we współpracy z Urzędem Miasta Bydgoszczy. Tym razem wyjątkowo w piątek, 11 lipca 2014 roku.

Celem naszych wycieczek jest sięganie do tradycji, historii i współczesności Bydgoszczy. Staramy się pokazywać obiekty normalnie niedostępne a nawet pilnie strzeżone. Tak będzie i tym razem.  Zwiedzimy Wojskowe Zakłady Lotnicze  nr 2 SA , przy ul. Szubińskiej 107. O tajemnicach  współczesnych  samolotów myśliwskich opowie p.  Andrzej Witczak. Będziemy mogli zajrzeć do Su 22    i Mig 29, poznać zasady działania fotela katapulty, popatrzeć na inne remontowane akurat   w zakładach taksówki powietrzne.

Pod okiem p. Arkadiusza Kalińskiego zajrzymy w głąb szczytnych tradycji bojowych  polskiego oręża. Jak wiadomo, w rejonie ul. Szubińskiej przed wojną stacjonował  16 Pułku Ułanów Wielkopolskich, którego żołnierze nosili   rogatywki  z białym otokiem stąd nazywano ich  „białymi ułanami”. Pułk, który 29 stycznia 1920 roku wkroczył do Bydgoszczy, zajmował koszary przy ul. Szubińskiej 4, a ćwiczenia odbywał na błoniach zajmowanych dziś przez jedno z największych bydgoskich osiedli mieszkaniowych. Dowiemy się, gdzie dokładnie były wspomniane obiekty.

Będziemy mieli okazję zajrzeć do  Kujawsko-Pomorskiego Centrum Pulmonologii, a konkretnie do znajdującej się tam  Pracowni Zaburzeń  Oddychania w czasie snu. Jest to  jedyna   w Polsce  Północnej placówka  zajmująca się leczeniem  schorzeń tego typu zagrażających   życiu. Zaburzenie polega  na powtarzaniu się  zapadania dróg oddechowych i przerwaniu  dopływu powietrza  do i z płuc, czyli bezdechach. Oczywiście zapoznamy się też ze znaczącą rozbudową  Kujawsko-Pomorskiego Centrum Pulmonologii w Bydgoszczy.

Wreszcie przypomnimy, że  rok 2014 jest Rokiem Kanału Bydgoskiego w Bydgoszczy. Stąd  uczestnicy wycieczki zapoznają się z najciekawszymi inicjatywami  podejmowanymi w tej mierze    w naszym mieście. Zatrzymamy się też przy  zrekonstruowanej  śluzie workowej Kanału Bydgoskiego. Powstała ona  w latach 1882-1884  i miała  odmiennie  usytuowane  dwie pary wrót. Została zasypana  w 1914 roku.   

Wycieczka odbędzie się w najbliższy piątek 11 lipca 2014 roku. Ponieważ liczba miejsc jest ograniczona obowiązują osobiste zapisy w siedzibie TMMB przy ul. Jezuickiej 4, telefoniczne  52- 322-51-96 lub e-mailem: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.  Należy podać: wiek, imię, nazwisko oraz adres uczestnika. Zapisy przyjmowane są od dziś do czwartku włącznie       w godzinach 9.00-15.00. 

 

27 czerwca red. Ryszard Warta z toruńskich „Nowości”  napadł na TMMB broniące Bydgoszcz  przed utratą mandatu  radnego Sejmiku na rzecz Torunia.   Głównym celem ataku, kolejny zresztą raz,  jest udowodnienie, że  wszyscy, którzy popierają racje Bydgoszczy są dotknięci  toruniofobią i bufonadą.

 Red. Warta podjął polemikę nie z całym stanowiskiem TMMB, ale  z wyrwanymi z kontekstu szczątkami (podkreślonymi  i wytłuszczonymi jak poniżej). Jest to zwyczajna manipulacja i robienie  czytelnikom wody z mózgu. Zgodnie z  uczciwością   dziennikarz odpowiada nie tylko za to co napisał, ale także za to  czego nie napisał.

Tak na marginesie dodajmy jeszcze, że migracja ludności z największych miast polskich nie jest  ewenementem. Wyludnia się nie tylko Bydgoszcz,  ale także inne duże miasta polskie.  Dla przykładu saldo migracji dla Poznania wynosiło  w roku  2009  - 5,84  na 1000 mieszkańców. Jednocześnie  warto zauważyć, że przyrost ludności bydgoskiego powiatu ziemskiego  przewyższa wszelkie przewidywania.  Według prognozy  w powiecie miało być 100 tys. osób  dopiero w 2013 roku, tymczasem stało się to już  w 2007 roku.       

   

Przegrany test na uczciwość

wobec Bydgoszczy

 

Oburzenie bydgoszczan jest powszechne.  Kolejny raz nasze miasto zostało zwyczajnie ograne. Tym razem za sprawą odebrania nam jednego mandatu  radnego  do Sejmiku Województwa Kujawsko-Pomorskiego i  przekazania go Toruniowi. A wszystko rzekomo zgodnie z prawem, nakazującym zmniejszanie liczby radnych proporcjonalnie do liczby mieszkańców  okręgów wyborczych. Dodajmy: rzecz dotyczyła różnicy rzędu 0,05 proc. Toruń zatem mieć będzie 6, a Bydgoszcz 5 radnych. Automatycznie  dawne woj. bydgoskie może liczyć na 16,  a  byłe toruńskie i włocławskie,  choć mniej liczne, na 17 radnych. 

Pokrętność zapisów polega na kurczowym trzymaniu się ustaleń sprzed wielu lat, w myśl których  Bydgoszcz jest samodzielnie  okręgiem wyborczym, natomiast Toruń  stanowi okręg wyborczy wespół z powiatem chełmińskim i toruńskim. Powszechnym zjawiskiem jest migracja mieszkańców  dużych miast, by sięgnąć choćby do przykładu Poznania, do okolicznych gmin. Wielu bydgoszczan nadal  funkcjonujących w swym mieście  przeprowadziła się choćby do gminy Osielsko więc  nie należącej do okręgu Bydgoszczy. Podobnie jest w Toruniu. Ale absurd polega na tym, że to co w jednym okręgu jest niemożliwe, w drugim  jest dopuszczalne.

Decyzje w tej sprawie mogły być testem na uczciwość działania. Niestety, tego testu, nie zdał marszałek Piotr Całbecki, który nie podjął uczciwej analizy problemu forsując  rozwiązanie korzystne dla Torunia. Tego testu nie zdał, wyłączając opozycję, sejmik dowodząc, że nie liczy się z głosem ogółu.  A już kompletnie niezrozumiałe jest postępowanie niektórych radnych PO z Bydgoszczy przedkładających doraźne interesy partyjne ponad interes  Bydgoszczy. Pewnie niedługo przyjdzie im za to zapłacić.